Różnice w poziomie libido – czyli co zrobić jeśli jedno z was chce tego bardziej.

Autor: Kaja Krajniak

Jeśli jesteś, lub kiedykolwiek byłaś w związku, jestem pewna, że to znasz: Ty masz ochotę na seks, ale Twój partner nie bardzo. Albo odwrotnie, to on jest dzisiaj ,,w nastroju”, a Ty wolałabyś pójść spać. No cóż, zdarza się, prawda? Niemożliwe jest chcieć tych samych rzeczy, w tym samym momencie, cały czas. Ale co, jeśli taka sytuacja ciągle się powtarza? Jeśli jedno z was zawsze jest tym które ,,chce więcej” a drugie często ,,boli głowa”?

Na dłuższą metę może to być destrukcyjne dla waszego związku.

Dowiedz się dlaczego i co można z tym zrobić.

Dlaczego może ,,się niechcieć”.

Ona zgłosiła się na terapię z obawą, że jej mąż może być chory. Prawie nigdy nie miał ochoty na seks i systematycznie odrzucał jej awanse. Zaczęła się czuć nieatrakcyjna i niekochana. Być może ma kochankę, albo zbyt niski poziom testosteronu…Z czego może wynikać to, że on nigdy nie ma ochoty?

Przyczyn może być mnóstwo. Zdrada czy choroba wcale nie są najpowszechniejszymi, więc zanim zaczniesz wyciągać pochopne wnioski, upewnij się, że:

  • Jesteście wypoczęci i zrelaksowani

Chroniczny stres to zmora naszych czasów. Stres powoduje szereg różnych dolegliwości, zarówno psychicznych jak i fizycznych, a jednym z nich jest obniżone libido. Jeśli jesteście ciągle zestresowani, powinniście zacząć od zadbania o siebie. Zaplanujcie czas na relaks, z daleka od codziennych stresorów i trzymajcie się tego planu! Dużo łatwiej o romantyczny nastrój, kiedy oboje jesteście zrelaksowani.

  • Robicie w łóżku to, co lubicie

Czy wiesz, co podnieca Twojego faceta? A czy on wie, co Tobie sprawia przyjemność?

Może się okazać, że unikanie seksu wynika z tego, że to, co aktualnie robicie w łóżku nie do końca jest satysfakcjonującego dla jednego z was.

Porozmawiajcie szczerze na ten temat tak, aby każde miało pewność, że jest słyszane, a jego potrzeby i fantazje – akceptowane. Oczywiście, nie musisz robić wszystkie czego zażyczy sobie Twój partner (i odwrotnie), ale otwartość w tej kwestii, oraz wypracowanie kompromisów, są kluczowe dla dobrego życia seksualnego.

  • Wciąż jesteście dla siebie atrakcyjni

Może być też tak, że jedno z was straciło zainteresowanie partnerem z powodu spadku jego atrakcyjności fizycznej. To może być trudne do zaakceptowania, szczególnie jeśli to Ty jesteś osobą która przestała o siebie dbać. I nie chodzi tutaj o posiadanie ciała modelki, ale o podstawową higienę osobistą. Jeśli on na co dzień widzi Cię, przechadzającą się po domu w dresie i poplamionym topie, seks może nie być pierwszą rzeczą, jaką przyjdzie mu na myśl. To samo działa w drugą stronę. Nieświeży oddech czy brudne paznokcie mogą skutecznie zabić pożądanie.

  • Nie ma pomiędzy wami zalegających konfliktów

Chociaż niektórzy uważają, że nie ma nic lepszego niż ,,sex na zgodę”, wiele osób nie jest w stanie odbyć stosunku w momencie kiedy są źli czy smutni. Tym bardziej z osobą, w stosunku do której te emocje odczuwają. Jeśli często się kłócicie lub w waszym związku nagromadziło się mnóstwo starych uraz, prawdopodobnie trudno wam będzie cieszyć się sobą w łóżku. Rozwiążcie problemy PRZED skierowaniem się do sypialni.

Kiedy winna jest biologia

Jeżeli jednak jesteś pewna, że wszystko w Twoim związku jest w porządku: nie jesteście zestresowani ani przemęczeni, potraficie szczerze rozmawiać o seksie i wciąż jesteście dla siebie atrakcyjni, ale mimo to w seksie wciąż nie możecie się zgrać, winna może być biologia.

Każdy z nas ma pewien podstawowy poziom libido, z którym się rodzimy. Większość osób znajduje się gdzieś pośrodku skali, tzn. mają średnią ochotę na seks. Ale są też osoby, które znajdują się na jej krańcach. Takie osoby mogą albo czuć potrzebę współżycia bardzo często, albo wcale.
Niezależnie od tego, na którym miejscu skali się znajdujesz – każde z nich jest normalne. Różnimy się od siebie i jest to całkowicie naturalne.

Problemem mogą być za to stereotypy mówiące, że ,,faceci zawsze mają na to ochotę” lub że ,,porządne kobiety nie odczuwają pożądania seksualnego”, które sprawiają, że jedno (lub oboje) z was czuje się nieakceptowane.

Różnice w libido w związku

 

Małe różnice w seksualności partnerów zwykle nie stanowią problemu i jest to coś z czym większość par sobie radzi, w ten czy inny sposób.

Natomiast jeśli jest tak, że Ty i Twój partner znajdujecie się na przeciwnym krańcach, jeśli chodzi o poziom libido, sytuacja może stać się trudna.

Pary które nie wypracowały sobie konstruktywnych sposobów radzenia sobie z taką sytuacją, zwykle wchodzą w pewną destrukcyjną dynamikę, która z czasem się utrwala.

On miał dużo większe potrzeby seksualne niż Ona. To on zawsze inicjował kontakty seksualne, nawet kilka razy dziennie. Na początku cieszyło ją tą. Czuła się przy nim atrakcyjna i kochana, jednak po pewnym czasie stało to się męczące. Zaczęła wymyślać wymówi, chodzić wcześniej spać i unikać sytuacji w których on mógł chcieć zainicjować seks. On z czasem stawał się coraz bardziej sfrustrowany i zaniepokojony. Chociaż nie dawał tego po sobie poznać, czuł się zraniony. Nie wiedział, czym jest spowodowane jej zachowanie, ale nie pytał, w obawie przed krytyką. Zaczęły pojawiać się myśli o zdradzie, a wraz z nimi poczucie winy. Ona to wyczuła i zaczęła się obawiać o przyszłość ich związku, jednocześnie czując się do seksu przymuszana, co sprawiło, że zaczęła go unikać jeszcze bardziej.

Podobny schemat jest typowy, niezależnie od tego, który z parterów przyjmuje którą rolę. Na terapię zgłasza się zwykle osoba o większych problemach seksualnych, podejrzewając u siebie uzależnienie od seksu lub bojąc się, że zdradzi.

Co robić?

Jeżeli w powyższym opisie odnalazłaś siebie, jest kilka rzeczy które możesz zrobić aby poprawić sytuację.

   Rozmowa

Po pierwsze: rozmawiaj! Nawet jeśli czujesz się niekomfortowo i jesteś zawstydzona, wasze życie seksualne jest tego warte.

Absolutnie konieczne jest podzielenie się swoimi obawami i przemyśleniami na ten temat. Atakujący powinien usłyszeć, że nie jest odrzucany z powodu tego, że nie jest atrakcyjny, czy nie kochany, a odrzucający, że nie będzie zmuszany do robienia czegoś, na co nie ma ochoty. Samo wyrażenie swoich emocji ma naprawczą moc i pozwali wam na lepsze zrozumienie drugiej strony.

   Samomiłość

Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś – zaprzyjaźnij się z masturbacją. Partner nie ma obowiązku spełniania Twoich potrzeb (i vice versa) za każdym razem kiedy się pojawią, dlatego warto mieć plan B. Wiele kobiet ma, całkowicie niesłusznie, negatywne przekonania w stosunku do masturbacji. Jeżeli masz przed tym opory, zastanów się jakie przekonania za tym stoją. Naucz się cieszyć własnym ciałem w samotności i pozwól na to też swojemu partnerowi.

   Podarunek miłości

Zaakceptuj i doceń fakt, że Twój facet czasem współżyje z Tobą pomimo tego, że być może w danym momencie wolałby np. obejrzeć film. To samo działa w drugą stronę. Czasem zgodzenie się na stosunek jest podarunkiem wynikającym z miłości, podobnie jak wyniesienie śmieci, chociaż na dworze pada. Czasami robimy to po prostu po to, żeby sprawić drugiej osobie przyjemność. Jeśli nie dochodzi do nadużyć, nie ma w tym nic złego.

   Inne formy aktywności

Dobrym pomysłem jest też rozważenie czy istnieją inne formy (poza współżyciem) aktywności seksualnych, w które oboje moglibyście się zaangażować. Tutaj już limitem jest jedynie wasza kreatywność. Być może mogłabyś towarzyszyć partnerowi podczas masturbacji albo moglibyście przesyłać sobie seksowne wiadomości? Cokolwiek co nas was działa i sprawia was frajdę, będzie ok.

   Otwarcie związku

W sytuacji kiedy wasze libido mocno się różni, i wiesz, że nie będziesz w stanie spełnić potrzeb swoje partnera (lub odwrotnie), możecie rozważyć otwarcie związku. Sypianie z innymi osobami powinno być brane pod uwagę jedynie wtedy, kiedy wasz związek ogólnie jest dobry, ufacie sobie nawzajem i jesteście w stanie porozmawiać o wszystkim. Otwarty związek wymaga jasnych reguł co do tego, z kim, na jak długo i w jakich okolicznościach można się spotykać. Szczerość i transparentność są niezbędne, dzięki temu partnerzy zachowują poczucie bezpieczeństwa oraz kontroli. Takie rozwiązanie jest lepsze dla związku, niż zdrada, która w innym wypadku mogłaby mieć miejsce.

Niedopasowanie seksualne zdarza się bardzo często. Może być obecne od samego początku trwania związku, a może pojawić później, w wyniku zmian życiowych i zwykłych przemian biologicznych. Chociaż może sprawiać problemy, dobra komunikacja i otwartość na siebie nawzajem pomoże wam znaleźć rozwiązanie. Pierwszym krokiem zawsze jest wypowiedzenie na głos, swoich potrzeb oraz obaw, oraz wysłuchanie potrzeb partnera. Drugim – znalezienie rozwiązania które będzie satysfakcjonujące dla was obojga.

Powodzenia

Jeżeli masz podobny problem i nie masz pewności jak sobie z nim poradzić, lub chciałabyś się skonsultować ze specjalistą, umów się na bezpłatną, 20 minutową konsultację, a wspólnie przyjrzymy się sytuacji.

Jeśli natomiast, chciałabyś zapisać się do mojego newsletter’a i otrzymywać listy ode mnie, kliknij na poniższy przycisk.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

22 + = 26